Sopot - rejs ---Sopotem---
Na wakacyjny wyjazd wybraliśmy sobie Sopot. Dzieci przerzucały się pomysłami, ale w końcu wszyscy zdecydowaliśmy solidarnie, że pojedziemy do letniej stolicy piosenki. W Sopocie rozlokowaliśmy się na polu namiotowym. Dla nas to już żadna rozrywka, ale dzieci były po prostu prze szczęśliwe. Pamiętam klimaty pierwszych nocy w namiocie, kiedy z kuzynami u babci w sadzie rozbijaliśmy namiot, kiedy było ciepłe lato. Ale kiedy to było? Sopotem można się prawdziwie zauroczyć. Dla nas wszystkich największą frajdą była oczywiście plaża. Codziennie byliśmy tam już koło 8 rano. Wczesna pobudka, mycie, śniadanie i robienie jedzenia na cały dzień, a potem wymarsz nad morze. Wszystkim jednak najbardziej w pamięci zapadła wycieczka statkiem spacerowym
Sopot. Dla dzieciaków znowu nowość, prawdziwa morska przygoda. Rejs trwał około dwie godziny. Poruszaliśmy się przede wszystkim po wodach Zatoki Gdańskiej. Z daleka widzieliśmy całe Trójmiasto, i Gdynię, i Sopot, i Gdańsk. Takiej radości dzieci warta była ta wyprawa, a przydała się również nam, bo nasz przewodnik bardzo ciekawie opowiadał.